wtorek, 22 września 2009

Brigitte Bardot i paparazzi.


Valter Limot

Patrice Picot


Tazio Secchiaroli

Marcello Geppetti

Claude Schwartz

28 września obchodziliśmy 75 urodziny Brigitte Bardot, ale także 50 rocznicę powstania "paparazzi". Nie wiem jak określono tą datę, czy był to dzień pierwszego przypadkowego zdjęcia ,czy jego pierwszej publikacji, wydarzenie to jest jednak bardzo ważne.
W latach Wielkiego Hollywood i dyktatury wielkich hollywoodzkich studiów filmowych, gwiazdy były ich całkowitą własnością, miały robić tylko to co Studio sobie wymyśliło by podtrzymać dobry wizerunek aktora, o żadnej samowolce nie było mowy. Do dzisiaj niektórzy agenci próbują zawładnąć młodą gwiazdą, każą im robić operacje plastyczne, wybierają im filmy, w których mogą grać i miejsca gdzie się pokazywać a nawet co mówić. Kiedyś tą role spełniało Studio filmowe, za każdą niesubordynacje można było stracić kontrakt, a kontrakty rzadko kiedy były gwiazdorskie, wtedy największe wpływy mieli szefowie tych Studiów i tylko oni. I właśnie paparazzi położyli temu kres, okazało się,że nie można tego powstrzymać, i nie da rady pilnować gwiazd na każdym kroku i tuszować każdej wpadki. Aktorzy zyskali większą swobodę i mogą być za to wdzięczni, właśnie tym, których teraz nienawidzą i oskarżają o wszystko co najgorsze, ot, taki krzywy uśmiech historii ;)

Zdjęcia autorstwa dwóch najbardziej znanych paparazzi Tazio Secchiaroli i Marcello Geppetti mniej znani to Roger Corbeau, Loomis Dean, Walter Limot, David Magnus, Patrick Morin i Claude Schwartz .

Brak komentarzy: