Po Huraganie Katrina, Nowy Orlean ma zła sławę, zniknęli gdzieś uliczni grajkowie, kolorowe stroje i gwarne kafejki..Nowy Orlean stał się wyrzutem sumienia na amerykańskim sercu, i to właśnie dostrzegł Banksy. Jego swoiste poczucie humoru dało dziewczynce do poszczania lodówkę , zamiast latawca, bo kto by myślał o latawcach jak nie ma się podstawowych rzeczy potrzebnych do życia. Na ścianach namalował bawiące się dzieci, gdy tych dzieci brak, domalował staruszka spokojnie odpoczywającego na werandzie, bo tam powinien odpoczywać jakiś staruszek...a puentą do tego wszystkiego jest bezdomny Waszyngton.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz