czwartek, 31 stycznia 2008

Guinness: Tipping Point

Ubawił mnie ten filmik, i przypomniał mi pewną dyskusję jaka rozgorzała, po wprowadzeniu ograniczeń dla producentów alkoholi i papierosów, by reklamy ich produktów nie kojarzono min. ze sportem...a jednak można zrobić fajną reklamę piwa bez szybkich samochodów i takich samych kociaków rozłożonych na masce ;)

Brak komentarzy: